trudny nadzór - co jeszcze można zrobić?

Zadaj pytanie kuratorowi rodzinnemu.

Moderatorzy: Ultima, BBG, Sasquatch, Aurelius

trudny nadzór - co jeszcze można zrobić?

Postautor: spawacz » 14 lip 2019, 15:53

Witam wszystkich. Podpowiedzcie coś..... W skrócie sytuacja: od grudnia 2018 roku nadzór nad obojgiem rodziców. Trójka małoletnich dzieci, w wieku do 10 lat. Matka aktywna zawodowo. Ojciec siedzi w domu, ma gospodarstwo rolne. W zależności od pory roku pracuje, zarabia. Z rodziną pracuje kurator, asystent rodziny. Sąd zobowiązał rodziców do pracy z asystentem oraz do poradni rodzinnej. W rodzinie nie ma alkoholizmu. Zachodzi podejrzenie przemocy matki wobec małoletnich dzieci. Zostało to ujawnione w poradni pedagogicznej. Małoletni miał opowiedzieć, że matka stosuje przemoc psychiczną (w uproszczeniu). Do końca sierpnia ma być sporządzona opinia, zobaczymy co w niej będzie zawarte. Ojciec dziecka jest aktywny, uczęszcza z dziećmi do poradni, do psychologa itd. Ogólnie jest bardzo współpracujący. Matka oporowa, antysystemowa. Sporadycznie uda się do specjalisty. Pomiędzy stronami istnieje już spory konflikt. Nienawidzą się, wzajemnie oskarżają. Ojciec dzieci złożył zawiadomienie o znęcanie się nad rodziną. Kilkukrotnie wzywał już policję bo matka dzieci nie chciała wpuścić go do domu. Ciągle się kłócą. Świadkami są dzieci. Matka dzieci wszystkiemu zaprzecza. Twierdzi, że dzieci są manipulowane przez ojca. On im na wszystko pozwala, przekupuje. Kiedy ona stawia wymagania to robi się problem. Założono Niebieską Kartę. Na spotkaniu matka dzieci stwarza wrażenie jakby miała jakieś problemy psychiczne. Ustaliliśmy już, że kłamie. Deklaruje zmiany których nie realizuje. Oskarża partnera, że zmusza ją do seksu. On natomiast twierdzi, że jest tylko mężczyzną i ma swoje potrzeby, przy czym do współżycia dochodzi za ich zgodą. Na pytanie do ojca o przemoc pada stwierdzenie, że matka krzyczy i dręczy zwłaszcza jednego syna. Ojciec dzieci wg mnie nie daje gwarancji opiekuńczych. Obecnie jest trzeźwym alkoholikiem. W domu nie pilnuje porządku, jest bałagan, pozwala dzieciom w zasadzie na wszystko. Póki co nie potwierdziliśmy, aby matka faktycznie stosowała przemoc wobec dzieci.

Zastanawiam się co można zrobić z tą rodziną poza OZSS? Wg mnie nie ma wystarczających przesłanek, aby zabezpieczać dzieci. Pomijam, że OPS, asystent uważają sytuację w rodzinie za skrajnie złą i najchętniej zabraliby dzieci z rodziny. Jestem temu przeciwny i pojawia się problem we współpracy.
spawacz
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 226
Rejestracja: 25 paź 2012, 8:11
Podziękował : 17 razy
Otrzymał podziękowań: 71 razy

Re: trudny nadzór - co jeszcze można zrobić?

Postautor: kesey » 14 lip 2019, 19:06

1. Może się postarać zobaczyć to co jest głębiej- postawa matki z czegoś wynika. Kwestia potencjalnych gwałtów małżeńskich nie musi być wydumana.
2. Mieszkają z rodziną ojca lub we wsi mieszka rodzina ojca, a matka jest z zewnątrz? Trochę wygląda to na budowanie koalicji generacyjnej.
3. Diagnoza-- nie co mówią sami zainteresowani, ale co dostrzegli lub zauważyli ludzie wokół.
4. Brud i rozjechane relacje między rodzicami to jeszcze nie powód, aby dzieciakom wywracać życie do góry nogami. Chyba, że realnie dzieje się im krzywda.
5. W ramach innych działań--podnoszenie kompetencji wychowawczych rodziców.
Pozdrawiam.

Wysłane z mojego PRA-LX1 przy użyciu Tapatalka
Nigdy nie dyskutuj z idiotą- najpierw sprowadzi cię do swego poziomu, a następnie pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
kesey
VIP
VIP
 
Posty: 1724
Rejestracja: 25 kwie 2005, 23:51
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 178 razy

Re: trudny nadzór - co jeszcze można zrobić?

Postautor: spawacz » 14 lip 2019, 19:29

Dziękuję za odpowiedź
spawacz
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 226
Rejestracja: 25 paź 2012, 8:11
Podziękował : 17 razy
Otrzymał podziękowań: 71 razy


Wróć do Zadaj pytanie kuratorowi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 0 gości