odebranie dziecka przez kuratora

Zadaj pytanie kuratorowi rodzinnemu.

Moderatorzy: Ultima, BBG, Sasquatch

odebranie dziecka przez kuratora

Postautor: anku78 » 17 sty 2013, 20:23

Witam, mam pytanie dotyczące odbioru dziecka od jednego z rodziców. Ponieważ matka nie chce oddać polubownie dziecka ojcu pomimo prawomocnego wyroku, ojciec będzie składał wniosek o przydzielenie kuratora. Moje pytanie jest: ile trwa taka procedura? Czy każdorazowo musi odbyć się rozprawa czy może odbyć się to na zasadzie posiedzenia sądu bez uczestników. Ile prób odebrania dziecka podejmuje kurator i czy zawsze musi kończyć się "siłowym odebraniem"? nie ukrywam, że takie siłowe odebranie to ostatnia rzecz na jakiej zależy ojcu, ale matka nie wyraża żadnej chęci polubownego załatwienia sprawy.
anku78
 
Posty: 2
Rejestracja: 17 sty 2013, 20:13
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: kgb14 » 18 sty 2013, 11:20

Kurator moze nawet tylko raz spróbować odebrać dziecko i na pewno nie będzie go wyrywał z objęć jednego z rodziców. Jeśli jeden z rodziców nie wyda dziecka - kurator poinformuje sąd o sytuacji a także skieruje sprawę do prokuratury - no a bynajmniej powinien skierować.
,,Oponiarz''

,,One To-Day is Worth
Two To-Morrows''
Obrazek
Awatar użytkownika
kgb14
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 2654
Rejestracja: 30 paź 2007, 23:23
Lokalizacja: Opole
Podziękował : 119 razy
Otrzymał podziękowań: 135 razy

Postautor: kesey » 19 sty 2013, 3:50

Nie nie ma potrzeby przeprowadzania rozprawy. Sąd wzywa zobowiązanego do przekazania dziecka uprawnionemu, a jeśli to się nie stanie, wówczas nie ma już przeszkód, aby na wniosek uprawnionego wydane zostało postanowienie o przymusowym odebraniu dziecka.

Zależy co się rozumie przez pojęcie "siłowego odebrania". Każde przymusowe odebranie jest w jakimś sensie siłowe- kurator wykonuje je z pozycji "niezawisłej władzy sądowniczej" i to ta siła właśnie, a poza tym samo pojęcie przymusu nieodparcie kojarzy się z siłą. Kurator może wstrzymać się (odstąpić) od wykonania orzeczenia jeśli jego wykonanie groziłoby poważnym uszczerbkiem dla dobra małoletniego (dokonanie oceny tego kryterium pozostaje wyłącznie w gestii kuratora wykonującego orzeczenie- ustawodawca nie zechciał nakreślić choćby przybliżonych granic, w których zaczyna się "poważny uszczerbek", a dodatkowo wyłącznej ocenie kuratora pozostawił też kwestię, czy w przypadku niewykonania orzeczenia dobro małoletniego nie ucierpi w większym stopniu). Mówiąc prozaicznie, przy wykonaniu orzeczenia kurator musi kierować się zasadą "mniejszego zła". Przepis brzmi tak:

Art. 598 (12 w indeksie górnym)
§ 1. Przy odbieraniu osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką kurator sądowy powinien zachować szczególną ostrożność i uczynić wszystko, aby dobro tej osoby nie zostało naruszone, a zwłaszcza aby nie do-znała ona krzywdy fizycznej lub moralnej. W razie potrzeby kurator sądowy może zażądać pomocy organu opieki społecznej lub innej powołanej do tego instytucji.
§ 2. Jeżeli wskutek wykonania orzeczenia miałoby doznać poważnego uszczerbku dobro osoby podlegającej władzy rodzicielskiej lub pozostającej pod opieką, kurator sądowy wstrzyma się z wykonaniem orzeczenia do czasu ustania za-grożenia, chyba że wstrzymanie wykonania orzeczenia stwarza poważniejsze zagrożenie dla tej osoby.


Kurator nie jest zobowiązany do kierowania sprawy do Prokuratury. O trudnościach powinien zawiadomić Prokuratora, przynajmniej jeśli wynikają one z działań osoby zobowiązanej do wydania dziecka, a już od Prokuratora zależy co dalej uczyni on z tą wiedzą. Kurator każdorazowo składa sądowi notatkę z przebiegu czynności.
Nigdy nie dyskutuj z idiotą- najpierw sprowadzi cię do swego poziomu, a następnie pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
kesey
VIP
VIP
 
Posty: 1736
Rejestracja: 25 kwie 2005, 23:51
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 197 razy

Postautor: anku78 » 19 sty 2013, 20:23

Bardzo dziękuje za odpowiedzi. Mam jeszcze pytanie, czy fakt iż matka ma ograniczone prawa rodzicielskie w zakresie decydowania o kształceniu i leczeniu (dziecko ma pewnie zaburzenia, nie chce wdawać się tu w szczegóły), może w razie ewentualnych problemów podczas odbioru przez kuratora przemawiać za faktem iż pozostawienie dziecka przy matce będzie dla niego większym zagrożeniem niż stres towarzyszący samemu odbiorowi.
anku78
 
Posty: 2
Rejestracja: 17 sty 2013, 20:13
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: kesey » 19 sty 2013, 22:29

anku78 pisze:(...) iż matka ma ograniczone prawa rodzicielskie w zakresie decydowania o kształceniu i leczeniu (...).


Taka konstrukcja postanowienia/wyroku "ograniczenie do współdecydowania o ..." sprawia, iż w tej kwestii rodzice są zobowiązani do współpracy i każdą decyzję w tych sprawach powinni podejmować wspólnie.

kesey pisze:(...) dokonanie oceny tego kryterium pozostaje wyłącznie w gestii kuratora wykonującego orzeczenie (...)
.

Jak wyżej. Nie potrafię w sposób miarodajny odpowiedzieć na to pytanie- wszystko zależy od rodzaju działań leczniczych, czy są one wykonywane, ewentualnych skutków braku ich realizacji.
Nigdy nie dyskutuj z idiotą- najpierw sprowadzi cię do swego poziomu, a następnie pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
kesey
VIP
VIP
 
Posty: 1736
Rejestracja: 25 kwie 2005, 23:51
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 197 razy

Postautor: jarosj » 19 sty 2013, 23:24

Kesey SC - porady. A życzyłem awansu.
Awatar użytkownika
jarosj
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 2588
Rejestracja: 02 gru 2005, 21:05
Podziękował : 81 razy
Otrzymał podziękowań: 39 razy


Wróć do Zadaj pytanie kuratorowi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość