prośba o pomoc

Zadaj pytanie kuratorowi rodzinnemu.

Moderatorzy: Ultima, BBG, Sasquatch

prośba o pomoc

Postautor: katarzyna krupa » 07 wrz 2012, 20:14

Mój brat ma 3 letniego syna, który przebywa zgodnie z tymczasową decyzją sądu po tydzień u każdego z rodziców. Sprawa toczy sie w sądzie o opiekę nad dzieckiem. Rodzina matki ma dozór kuratora sądowego. Matka nigdy nie oddaje dziecka w ustalonym przez sąd terminie. Ostatnio brat zawiózł dziecko 20 sierpnia i od tamtej pory nie ma z dzieckiem kontaktu. Rodzina matki jest wrogo nastawiona na mojego brata, ponieważ się z nią nie ożenił. Grożą mu ciągle śmiercią, grożą też że zemszczą się na dziecku.(są w sądzie zarejestrowane dowody w postaci sms-ów). Na początku zeszłego tygodnia, tzn. 27 sierpnia brat złożył do sądu informację, że matka nie oddała dziecka w terminie. Od tamtej pory nic się nie dzieje . Brat dzwoni prawie codziennie do kuratora rodzinnego, aby ustalić coś w sprawie oddania mu dziecka, boi się o nie bo nie wie co się z nim dzieje. Kurator w tej sprawie milczy, twierdzi, że zajmie się sprawą "na dniach". Co mamy robic dalej? Załóżmy,że coś się stanie dziecku, kto wtedy odpowie? Matka jest zdolna do wszystkiego...
katarzyna krupa
 
Posty: 3
Rejestracja: 07 wrz 2012, 19:54
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: kgb14 » 07 wrz 2012, 20:28

Odpowie ten kto akurat dzieckiem się opiekował.
Jeśli brat jest w stałym kontakcie z kuratorem to my tu na forum na 100% więcej nie wymyślimy i nie pomożemy. Trzeba czekać.
,,Oponiarz''

,,One To-Day is Worth
Two To-Morrows''
Obrazek
Awatar użytkownika
kgb14
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 2654
Rejestracja: 30 paź 2007, 23:23
Lokalizacja: Opole
Podziękował : 119 razy
Otrzymał podziękowań: 135 razy

Postautor: reenya » 07 wrz 2012, 20:39

To sąd a nie kurator podejmuje decyzje o odebraniu dziecka, trzeba czekać na decyzję sądu.
Idiotów na świecie jest mało ale...są tak sprytnie porozstawiani, że spotyka ich się na każdym kroku.
Awatar użytkownika
reenya
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 339
Rejestracja: 05 kwie 2006, 12:41
Lokalizacja: Śródziemie
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Postautor: eipiem » 08 wrz 2012, 8:44

brat powinien złożyć wniosek do sadu prowadzącego postepowanie o wydanie dziecka.Wówvzas sąd "zorientuje się",że jego orzeczenie nie jest respektowane przez matkę.
eipiem
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 566
Rejestracja: 27 kwie 2005, 7:33
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy

prośba o pomoc

Postautor: katarzyna krupa » 08 wrz 2012, 11:23

No wlaśnie brat złożył wniosek i od dwóch tygodni nic się nie dzieje. Sąd wyznaczył kuratora, który nic w tym kierunku nie robi. Czy mamy złożyć skargę na kuratora do sądu?
katarzyna krupa
 
Posty: 3
Rejestracja: 07 wrz 2012, 19:54
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: eipiem » 08 wrz 2012, 11:40

"wyznaczył kuratora" do czego?
A przy okazji zamiast skarżyć sie na kuratora chyba lepiej z nim najpierw porozmawiać.Ale musi to zrobic Pani brat a nie Pani.
eipiem
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 566
Rejestracja: 27 kwie 2005, 7:33
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Postautor: reenya » 08 wrz 2012, 11:50

Zrozum...nie można wypowiadać się w sprawie, której się nie zna a tego od nas wymagasz. Znamy tylko twoją relację a gdzie relacja drugiej strony? Do tego bądźmy szczerzy procedur sądowych nie znasz. Można domniemywać, że sprawa wygląda tak - brat złożył wniosek, sąd zlecił kuratorowi przeprowadzenie na tę okoliczność wywiadu środowiskowego, kurator wywiad zrobił i przekazał sądowi, sąd będzie rozpoznawał sprawę. Kurator do czasu podjęcia decyzji przez sąd jedyne co może zrobić to ewentualnie uzupełnić wywiad o dodatkowe informacje, które zostaną mu przekazane. Nie może sam podjąć żadnych czynności. Dlatego napisałam, że trzeba czekać na decyzję sądu.
Idiotów na świecie jest mało ale...są tak sprytnie porozstawiani, że spotyka ich się na każdym kroku.
Awatar użytkownika
reenya
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 339
Rejestracja: 05 kwie 2006, 12:41
Lokalizacja: Śródziemie
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Postautor: katarzyna krupa » 08 wrz 2012, 15:28

Nie rozumiem, przecież sąd wydał wczesniej decyzję o tym , aby dziecko pozostawałao po tydzień u matki i u ojca do czasu zakonczenia rozprawy. Przed tym samym sądem toczy się rozprawa o opiekę nad dzieckiem od pobnad roku. Sąd oddalił wniosek matki , aby dziecko było u niej , poniewaz stwierdził, że w jej domu "nie ma warunków do spotkań ojca z dzieckiem". Teraz od ponad dwóch tygodni matka nie oddaje dziecka i co sąd ma jeszcze wnioskować w tej sprawie? Zlecił kuratorowi aby się zajął sprawą . A kurator nic nie robi. Brat jest zbywany przez niego. A więc o jaki wywiad chodzi?Opisuję tę sprawę na forum, żeby uzyskać jakieś wskazówki, jęśli są tu jacyś zawodowi kuratorzy.
katarzyna krupa
 
Posty: 3
Rejestracja: 07 wrz 2012, 19:54
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: reenya » 08 wrz 2012, 15:56

Przecież tłumaczę - sąd nie może zlecić kuratorowi,żeby zajął się sprawą, może mu jedynie zlecić ustalenie faktów czyli wywiad. Sąd nie wnioskuje , wnioskuje brat. I jeśli chce brat coś ustalić to powinien udać się do sądu - do kuratora i do wydziału gdzie złożył wniosek
Idiotów na świecie jest mało ale...są tak sprytnie porozstawiani, że spotyka ich się na każdym kroku.
Awatar użytkownika
reenya
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 339
Rejestracja: 05 kwie 2006, 12:41
Lokalizacja: Śródziemie
Podziękował : 3 razy
Otrzymał podziękowań: 4 razy

Postautor: eipiem » 08 wrz 2012, 17:24

Pani Katarzyno,
popieram post reenya.
Kurator w sprawach które się toczą przed sądem wykonuje prawdopodobnie (to moja interpretacja informacji które Pani przedstawiła w swoich postach) jednorazowe czynności .Stąd sugerowałam złożenie przez Pani brata wniosku o wydanie dziecka.Niestety złożenie takiego wniosku to kolejna sprawa.
Pani brat powinien porozmawiać konstruktywnie z kuratorem tzn. dowiedzieć się od kuratora na jakim etapie sa sprawy sądowe,co zrobił kurator i co jeszcze będzie robił.
Ponadto sąd może zastosować przepisy art. 598 kpc służące wyegzekwowaniu postanowienia o kontaktach z dzieckiem.Alr do tego potrzebny jest wniosek p.,brata
Pozdrawiam,
eipiem
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 566
Rejestracja: 27 kwie 2005, 7:33
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 3 razy

Postautor: jarosj » 08 wrz 2012, 18:41

Sytuacja jest trochę niezręczna. Miałem się nie wypowiadać, ale pani uwaga o tym, czy są tu jacyś kuratorzy, do tego mnie sprowokowała.
Proszę pani, czy są tu jacyś kuratorzy zawodowi, czy nie, to nikt z nas nie ma żadnych obowiązków odpowiadania na pani pytania. Nie mamy obowiązku pomagania pani bratu, ani w ogóle żadnych obowiązków wobec pani. Pani pytanie, czy może pani złożyć skargę na kuratora jest jak dla mnie, retoryczne. Może pani oczywiście składać skargi, bo na każdego urzędnika skargę można złożyć. Tylko trzeba mieć o co. Tym czasem to nie jest pani sprawa, tylko sprawa pani brata. Występuje tu pani w roli swoistego adwokat i co raz nachalniej wymaga pani od kuratorów z forum odpowiedzi, które by panią satysfakcjonowały. Widzę, że jak zwykle koledzy i koleżanki wykazują się taktem i cierpliwością, której mnie jak zwykle brak. Meritum tej sprawy jest takie, że tu na forum nikt pani nie udzieli odpowiedzi, jakiej by pani oczekiwała, bo nikt z nas nie zna i znać nie może szczegółów sprawy pani brata. Kurator, który zna szczegóły jest realny, przydzielony do sprawy i to z nim trzeba ustalać co i dlaczego się dzieje. Jedyne co możemy pani rzeczowo doradzić, to jeżeli pani tego jeszcze nie wiedziała, że na kuratora można złożyć skargę. Nie wiem, czy to rozwiąże problem brata, tak jak nie wiem, czy brat oczekuje od nas tu pomocy. Pisze pani być może pod swoim nazwiskiem, więc łatwo jest ustalić, kogo ta sprawa dotyczy w świecie rzeczywistym. Pisanie o innych osoba, że są zdolne do wszystkiego, sugerowanie, że matka dziecka jest zdolna je zabić, bo do tego sprowadza się pani pierwsza wypowiedź, to bardzo ciężkie zarzuty. Stawianie ich publicznie i ewentualnie bez pokrycia, może stanowić przestępstwo, ścigane z oskarżenia prywatnego, ale jednak. Niech pani się zastanowi nad tym, co tu pani chce uzyskać od ewentualnie zaglądających tu kuratorów zawodowych i zada konkretne pytania. Może pani ktoś odpowie, choć my generalnie nie lubimy wchodzić w rolę czyjegoś adwokat. Bo w rzeczywistości zawodowo pełnimy rolę, która jest inna, choć wile osób nas pod tym względem myli.
Awatar użytkownika
jarosj
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 2588
Rejestracja: 02 gru 2005, 21:05
Podziękował : 81 razy
Otrzymał podziękowań: 39 razy

Postautor: Ultima » 08 wrz 2012, 19:34

katarzyna krupa pisze:Zlecił kuratorowi aby się zajął sprawą . A kurator nic nie robi. Brat jest zbywany przez niego. A więc o jaki wywiad chodzi?Opisuję tę sprawę na forum, żeby uzyskać jakieś wskazówki, jęśli są tu jacyś zawodowi kuratorzy.


Pani Katarzyno, niestety nie mamy pełnych informacji w sprawie aby w jakikolwiek sposób odpowiedzieć, tym bardziej, że pytania przez Panią sformułowane nie dają możliwości rzeczowej odpowiedzi.
Prosi Pani o "jakieś wskazówki" ale my, mimo dobrych chęci, nie wiemy konkretnie czego te wskazówki miałyby dotyczyć.
Sprawa toczy się przed Sądem, proszę zatem aby osoba która jest stroną tego postępowania, skontaktowała się osobiście z kuratorem zorientowanym w tej sprawie aby ew. udzielił informacji jeśli je posiada.
Poza tym, sprawami gróźb zajmują się odpowiednie służby tj. Policja lub Prokuratura i tam je należy zgłaszać. Pozdrawiam.
Dziec­ko jest chodzącym cu­dem, je­dynym, wyjątko­wym i niezastąpionym. Phil Bosmans.
Awatar użytkownika
Ultima
Admin
Admin
 
Posty: 1353
Rejestracja: 01 mar 2008, 20:58
Lokalizacja: UE
Podziękował : 749 razy
Otrzymał podziękowań: 488 razy

Postautor: Nomad » 27 lis 2012, 19:32

No i sprawa była taka pilna ....... mamy listopad i p. katarzyna krupa nie przekazała nawet info jak to się skończyło......
Przykre a jakie życiowe...
"Dziadek przeżył ruska ja przeżyję Tuska" - zapożyczony ale podpisuję się rękami i nogami
Nomad
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 9
Rejestracja: 21 lis 2012, 20:05
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz


Wróć do Zadaj pytanie kuratorowi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość