Pieczątka

Zadaj pytanie kuratorowi rodzinnemu.

Moderatorzy: Ultima, BBG, Sasquatch

Postautor: eudaimonka » 16 sie 2012, 16:18

Mam po prostu bardzo dużo pracy, 15 nadzorów więc i kart czynności, sprawozdania u kilku osób 2 razy w miesiącu, często zostają mi zlecone wywiady środowiskowe, sporo papierów.... i zawsze w 2 egzemplarzach, czasami trzech..a wszędzie potrzeba podpisu :)
ot i stąd pytanie które nasunęło mi się właśnie przy podpisywaniu dokumentów, jeszcze mam długie imię i dwa nazwiska to troszkę schodzi :)

Nie wiem więc skąd takie docinki :)
Pieczątka fajna sprawa, ale bez niej też jest ok hehe przecież nie zamierzam jej wykorzystać do jakiś ,,niecnych'' celów :)

A z tym wyczuwaniem to fakt, dobra umiejętność w tej pracy :)
Ważne jest, aby nie dotknęła Cię straszna choroba – obojętność.
eudaimonka
 
Posty: 60
Rejestracja: 13 mar 2012, 19:00
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: lucinda » 16 sie 2012, 17:17

eudaimonka pisze:...jeszcze mam długie imię i dwa nazwiska to troszkę schodzi :)...
- to pieczątka na pewno ułatwi pracę.
A też, co dla kobiet istotne, będzie ładnie wyglądało :D

Umiejętnośc wyczuwania już posiadłaś Eudaimonko, teraz warto wyposażyć się w parę sztuczek samoobrony np. "trening gruboskórnośći" :wink:
Przyda się i w pracy, i w życiu :lol:
Pozdrawiam serdecznie!
Awatar użytkownika
lucinda
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 1686
Rejestracja: 06 wrz 2009, 16:04
Podziękował : 416 razy
Otrzymał podziękowań: 163 razy

Postautor: eudaimonka » 16 sie 2012, 17:37

lucinda pisze:
eudaimonka pisze:...jeszcze mam długie imię i dwa nazwiska to troszkę schodzi :)...
- to pieczątka na pewno ułatwi pracę.
A też, co dla kobiet istotne, będzie ładnie wyglądało :D

Umiejętnośc wyczuwania już posiadłaś Eudaimonko, teraz warto wyposażyć się w parę sztuczek samoobrony np. "trening gruboskórnośći" :wink:
Przyda się i w pracy, i w życiu :lol:
Pozdrawiam serdecznie!


Z samoobroną u mnie też nie najgorzej hehe :)
Ważne jest, aby nie dotknęła Cię straszna choroba – obojętność.
eudaimonka
 
Posty: 60
Rejestracja: 13 mar 2012, 19:00
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: lucinda » 16 sie 2012, 17:39

To super :D
A już chciałam Ci zaproponować własne usługi :wink:
Awatar użytkownika
lucinda
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 1686
Rejestracja: 06 wrz 2009, 16:04
Podziękował : 416 razy
Otrzymał podziękowań: 163 razy

Postautor: eudaimonka » 16 sie 2012, 17:52

Zawsze we dwoje można więcej to czemuż nie :)
W nadzwyczajnych przypadkach poproszę o wsparcie :D
Ważne jest, aby nie dotknęła Cię straszna choroba – obojętność.
eudaimonka
 
Posty: 60
Rejestracja: 13 mar 2012, 19:00
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: Deck » 16 sie 2012, 22:16

Według mnie pieczątka jest zbędna w pełnieniu funkcji przez kuratora społecznego. I jaki ma to związek z ilością sporządzanej dokumentacji? Jeśli dla ciebie pieczątka jest taka ważna to ok.
Co do "wyczywania", jestem zwolennikiem "nie wychodzenia poza dostarczone informacje" (konkret zamiast metaanalizy przeczuć) i nie doszukiwanie się dodatkowych sensów i kontekstów tam gdzie ich nie ma - umiejętność "nie wychodzenia poza dostarczone informacje" uważam za ważną umiejętność u kuratora sądowego.
Zrobił się temat z niczego.
Pozdrawiam.
Deck
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 908
Rejestracja: 15 mar 2012, 16:26
Podziękował : 190 razy
Otrzymał podziękowań: 73 razy

Postautor: jarosj » 16 sie 2012, 22:35

---------- 22:33 16.08.2012 ----------

Można byłoby to dalej pociągnąć. Bo ja się zasadniczo nie zgadzam, że kurator nie powinien wychodzić poza dostarczone informacje. Wręcz uważam, że na tym polega nasza praca - analizować i na podstawie informacji, własnej wiedzy, zwanej też doświadczeniem życiowym, bo o wiedzy akademickiej nie ma co rozmawiać, należy działać. Tak to bylibyśmy tylko workiem na informacje. Ale pytanie było proste i nie dotyczyło naszych opinii - czy można pieczątkę? Można i tyle. Nie było pytania o potrzeby, choć koleżanka już się rozpisała.
No to kręcimy ten bat.
Również pozdrawiam

---------- 22:35 ----------

No i do autorki - teraz rozumiesz chyba moją radę, żeby pieczątkę skonsultować ze swoim kz.

---------- 22:35 ----------

Choć to był tylko żart, to jak się okazuje trafny, moim zdaniem.
Awatar użytkownika
jarosj
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 2588
Rejestracja: 02 gru 2005, 21:05
Podziękował : 81 razy
Otrzymał podziękowań: 39 razy

Postautor: Deck » 16 sie 2012, 22:41

Ok. Można i tyle.
Deck
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 908
Rejestracja: 15 mar 2012, 16:26
Podziękował : 190 razy
Otrzymał podziękowań: 73 razy

Postautor: Ultima » 16 sie 2012, 23:27

Pieczątka. Taki drobiazg a cieszy :D .
Osobiście nie przeszkadza mi, że niektórzy ks wyposażyli się w pieczątki, pod warunkiem, że nie używają czerwonego tuszu (czerwony zarezerwowany dla mnie i Sędziego :wink:).
Inni podpisują się drukiem z komputera i robią parafkę.
Temat z niczego a wzbudził żywe zainteresowanie. I dobrze.
Dziec­ko jest chodzącym cu­dem, je­dynym, wyjątko­wym i niezastąpionym. Phil Bosmans.
Awatar użytkownika
Ultima
Admin
Admin
 
Posty: 1353
Rejestracja: 01 mar 2008, 20:58
Lokalizacja: UE
Podziękował : 749 razy
Otrzymał podziękowań: 488 razy

Postautor: Orange » 17 sie 2012, 11:38

Nie w temacie, ale:
jarosj pisze:(...) analizować i na podstawie informacji, własnej wiedzy, zwanej też doświadczeniem życiowym, bo o wiedzy akademickiej nie ma co rozmawiać, należy działać.

Jarosj - proszę wyjaśnij, dlaczego "o wiedzy akademickiej nie ma co rozmawiać"?
Awatar użytkownika
Orange
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 1210
Rejestracja: 26 paź 2009, 22:52
Podziękował : 62 razy
Otrzymał podziękowań: 45 razy

Postautor: jarosj » 17 sie 2012, 22:34

Orange, ty zawsze trudne pytania do mnie zadajesz. Ale ty zadajesz, jak odpowiadam niezwłocznie. I jak zwykle jest proste wyjaśnienie. Jak się popracuje parę lat, to wiedza akademicka, nie odgrywa już dla mnie takiego znaczenia, by o niej dyskutować. Jak przyszedłem do pracy, a zacząłem z kuratelą jeszcze na studiach, to pierwsze sprawozdania pisałem z podręcznikami z socjologii, psychiatrii i paru innych dziedzin. Dziś mi się nie chce, a sprawozdanie z objęcia dozoru traktuje po macoszemu. Jest tak m.in. dlatego, że część wiedzy akademickiej zweryfikowało życie, tj. ludzie z którymi pracowałem. Czasami pozytywnie rozczarowywali mnie alkoholicy i narkomanii, a negatywnie alimenciarze. Dlatego jak mam do czynienia z takim profesjonalistą jak Deck (który założył własnie taki fajny temat, chyba trochę o tym, o czym piszę), czy Ty, to zakładam, że gdzie mi tam prowadzić z profesjonalistami akademickie dysputy. Ja tą wiedzę już trochę zapomniałem, trochę lekceważę, a trochę jeszcze czasami stosuje. Ale te ździebko nie nadaje się na poważną dyskusje. I zlituj się Orange, zadawaj mi łatwiejsze pytania, np. jaka tam u mnie pogoda, albo jak minął dzień, a nie czemu nie chce robić dyskursu akademickiego w temacie o pieczątkach. Serdecznie, jak zwykle, pozdrawiam.
Awatar użytkownika
jarosj
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 2588
Rejestracja: 02 gru 2005, 21:05
Podziękował : 81 razy
Otrzymał podziękowań: 39 razy

Postautor: Orange » 17 sie 2012, 23:02

Jarosj, jak Ty pięknie umiesz tłumaczyć :idea:
Serdeczności pieczątkowo odwzajemniam :D
Awatar użytkownika
Orange
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 1210
Rejestracja: 26 paź 2009, 22:52
Podziękował : 62 razy
Otrzymał podziękowań: 45 razy

Postautor: jarosj » 17 sie 2012, 23:07

Kłaniam się w pas. A przy okazji, jak tam minął dzionek? To taka zachęta dla Ciebie, na przyszłość.
Awatar użytkownika
jarosj
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 2588
Rejestracja: 02 gru 2005, 21:05
Podziękował : 81 razy
Otrzymał podziękowań: 39 razy

Poprzednia

Wróć do Zadaj pytanie kuratorowi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość