Co dalej z kuratorami rodzinnymi?

Zadaj pytanie kuratorowi rodzinnemu.

Moderatorzy: Ultima, BBG, Sasquatch

Co dalej z kuratorami rodzinnymi?

Postautor: ZuzannaR » 18 sty 2011, 15:51

CO będzie z kuratorami rodzinnymi, jak wejdzie projekotwana ustawa prawo o ustroju sądów powszechnych? Przejdą pod cywilny? Karny? Stracą pracę?

Zuzzanna R.
ZuzannaR
 
Posty: 10
Rejestracja: 18 sty 2011, 13:19
Lokalizacja: lubleskie
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: dominika77 » 18 sty 2011, 20:58

w projekcie jest jedynie zapis mówiący, że w Sądach Okręgowych będą Wydziały Cywilne, zamias Cywilno - Rodzinnych. O zmainie wydziałów w rejonach nie ma ani slowa...przynajmniej w tym dokumencie ktory dotarł do naszego zespołu... ciekawsza jest propozycja zmiany UPN:))
pozdrawiam wszystkich serdecznie!
dominika77
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 25
Rejestracja: 27 sie 2006, 19:25
Lokalizacja: ?ląsk
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Co dalej z kuratorami rodzinnymi?

Postautor: ZuzannaR » 19 sty 2011, 9:55

Oj jest jest w projekcie. Sprawy przejdą pod cywliny i karny. Tylko w wiekszych Sądach moga pozstać wydziały rodzinne. Jest też zapis, że jak w małych rejonówkach będzie mały wpływ spraw, to rodzinne przejdą pod większy Sąd Rejonowy. Nie ma zbytniej ochoty aby przenieśli mnie 40 km dalej. A teren dostanę jeszcze dalej. Masakra. CO wy na to? Porjekt odstepny jest na sronoie Ministerstwa Sprawiedliwosci.
Zuzzzanna R.
ZuzannaR
 
Posty: 10
Rejestracja: 18 sty 2011, 13:19
Lokalizacja: lubleskie
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: dominika77 » 19 sty 2011, 17:47

---------- 16:42 19.01.2011 ----------

zaraz się zapoznam z całoscią projektu - my tzn. nasz zespół otrzymał w takim razie do wiadomości (i wydania opninii:))) tylko maleńką część mówiącą o tym co wspomniałam w ostatnim poście...

---------- 16:44 ----------

ywilnymi i rodzinnymi, więc chyba rewolucji dla kuraorów nei będzie...

---------- 16:47 ----------

skasowano przez pomyłkę następująca treść:):

W opisie/ uzasadnieniu projektu jest zapis, ze Wydział cywilny będzie się zajował sprawami cywilnymi i rodzinnymi, więc...
pozdrawiam wszystkich serdecznie!
dominika77
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 25
Rejestracja: 27 sie 2006, 19:25
Lokalizacja: ?ląsk
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: Weronika_ » 20 sty 2011, 0:16

...ja mam 'pomysł" / z pewnością się "narażę" koleżeństwu... :wink: /, proponuję "jedną kuratelę" tzn. mniejszy teren i obciążenie dla kuratora i wszystkie sprawy: pionu rodzinnego i karnego, pełna specjalizacja, informacja i analiza z diagnozą razem wzięte :shock: ps. ...co by tylko terminy wokand się nie pokrywały
pozdrawiam serdecznie
Weronika_
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 189
Rejestracja: 09 mar 2009, 0:24
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Co dalej z kuratorami rodzinnymi?

Postautor: ZuzannaR » 21 sty 2011, 7:59

No c.óż, zaczynam chyba poszukiwanie nowej pracy.....


Zuzzzanna R.
ZuzannaR
 
Posty: 10
Rejestracja: 18 sty 2011, 13:19
Lokalizacja: lubleskie
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: noelka » 22 sty 2011, 0:57

W pełni popieram pomysł Weroniki. Myślę o tym od początku pracy, szczególnie dotyczy to dozorowanych, którzy mają też nadzory rodzinne. Albo nieporozumienia związane z Alk - no przecież to dorosły człowiek, to na pewno ma kuratora dla dorosłych itd. Jednak jak znam życie, to teren byłby ten sam, tylko spraw dwa razy więcej...
noelka
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 40
Rejestracja: 04 cze 2007, 12:56
Lokalizacja: Dolny ?ląsk
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: ZuzannaR » 22 sty 2011, 20:51

---------- 18:50 22.01.2011 ----------

O matko jedyna!!! Czy noelka jest kuratorem???? Alk ma napewno kuratora dla dorosłych?!! To co jest to odrazu skazany przestepca?? Alkoholizm to chroba i alkoholik to chory cżłowiek a nie skazaniec, co "na pewno ma kuratora dla dorosłych""!! Nie zawsze jest przestepcą.
¦więty turecki!! Nie mam słów. Kuratela pada, bo stan wiedzy w/w "kurator" jest skandaliczny. Dlony śląsk odezwijcie się, mam nadzieję, że noelka to na waszym terenie odsoobniony przpadek.


Zuzzzzannna R.

---------- 18:51 ----------

Skorki. Jestem w takim szoku, że mi się literówki tafiają.
Pozdrawiam.

Zuzzzanna R.
ZuzannaR
 
Posty: 10
Rejestracja: 18 sty 2011, 13:19
Lokalizacja: lubleskie
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: kgb14 » 22 sty 2011, 21:33

połączenie kurateli rodzinnej z kuratelą dla dorosłych to chyba kiepski pomysł .... a alk. to w ogóle bym wywalił ..... bo albo człowiek leczyć się chce albo nie ...wiemy jak to działa
,,Oponiarz''

,,One To-Day is Worth
Two To-Morrows''
Obrazek
Awatar użytkownika
kgb14
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 2654
Rejestracja: 30 paź 2007, 23:23
Lokalizacja: Opole
Podziękował : 119 razy
Otrzymał podziękowań: 135 razy

Postautor: Weronika_ » 23 sty 2011, 0:34

...."wiedziałam , że tak będzie...." :wink:
jak się nie doświadczy pracy z 2 pionach...., nie żebym tam była taaaakim ekspertem, ale...., "pół żartem a bardziej serio", oczywiście chodzi mi o tą "jedną kuratelę" :wink:

oczywiście, że alk to w gruncie rzeczy odosobnione sprawy jeśli chodzi o dozory,(... choć jeśli wziąć "jazdę po pijaku, np. na rowerze...")
alk to przeważnie tzw "beznadziejne przypadki przymusowego leczenia - wszyscy są "wyleczeni" po 2 latach...., a kuratorzy "wykończeni" syzyfową pracą / to tak ogólnie.../
.. jeśli już, to najwięcej potencjalnych dozorowanych jest wśród Nw,

wybaczcie za to "poczucie humoru", ostatnio na wywiadzie (op) obywatel który znienawidził naszą firmę i jej pokrewne, "na wejściu" pokazał mi słoik z acetonem i pałkę, później dowiedziałam się, że "opowiadał i grodził", teraz mi go pokazał, a za pół roku, kiedy będzie kolejny wywiad....?
ZuzannoR pozdrawiam Cie serdecznie,.. ja myślę o założeniu firmy sprzątającej..., nie jako "Leon zawodowiec"

noelko-
:wink:
Weronika_
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 189
Rejestracja: 09 mar 2009, 0:24
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Postautor: elfaf » 23 sty 2011, 13:21

Myślę, że Noelka miała co innego na myśli. Chodzi o to, że w jednej rodzinie może zdarzyć się tak, że będzie przychodziło kilku różnych kuratorów- kurator do sprawy karnej z dozorem, kurator rodzinny do Alk, kurator rodzinny do sprawy opiekuńczej z nadzorem, może i kurator rodzinny do sprawy nieletniego...osoby w tej rodzinie same sie gubią która pani lub pan przychodzi do kogo i w jakiej sprawie...
W moim referacie tak niestety jest-4 różne osoby (3 kuratorów społecznych i jeden zawodowy) są ,,zaangażowane" w jednej rodzinie". Nie wydaje mi sie by było to trafne rozwiązanie.
Kazdy z nas, kuratorów przecież ma własny plan resocjalizacyjny i metody w dochodzeniu do jego realizacji.. trudno niekiedy uzgodnic wspólny front :(

Noelko pozdrowienia!:)
,,Nec me pudet fateri nescire, quod nesciam" Cyceron
elfaf
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 67
Rejestracja: 11 kwie 2007, 14:15
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Postautor: kropka » 23 sty 2011, 14:18

Elfaf, a dlaczego tak jest? U nas praktykujemy, że jeżeli w rodzinie pojawiają się kolejne nadzory (do Opm "dochodzi" przykładowo Alk i Nw) prowadzi je JEDEN kurator (zawodowy lub społeczny). Dozór ze sprawy karnej, jeżeli jest, to inna bajka. Osobiście bardzo cenię sobie współpracę z kuratorami dla dorosłych w tej samej rodzinie.
Koty i kobiety zawsze robią to, co chcą, więc psy i mężczyźni powinni się z tym pogodzić:)
Awatar użytkownika
kropka
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 824
Rejestracja: 26 kwie 2005, 18:00
Lokalizacja: Szczecin
Podziękował : 635 razy
Otrzymał podziękowań: 69 razy

Postautor: elfaf » 24 sty 2011, 11:28

Właśnie Kropko, dlaczego tak jest? Sama sobie zadaję to pytanie. Widocznie koledzy ,,Rodzinni" mieli w tym jakiś cel..
Nie do końca dla mnie jasny i przejrzysty niestety:( Myśle że tę kwestię warto będzie poruszyć na zebraniu zespołu z p. kierownik.

Ale z pionu kurateli dla dorosłych w tej rodzinie siedzę tylko ja:)

Wiem, że filozoficznie to zabrzmi ale nie ma sensu mnożyć ,,bytów" bez przyczyny.

ps. Pozdrawiam Cie Kropko! Do dzis pamiętam jak mi gratulowałaś na starcie, a tu zobacz, ponad 3 lata minęly!!!:)
,,Nec me pudet fateri nescire, quod nesciam" Cyceron
elfaf
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 67
Rejestracja: 11 kwie 2007, 14:15
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Postautor: noelka » 24 sty 2011, 12:38

Upsss, ale dyskusja rozgorzała po moim poście! A wszystko przez to, że nieopatrznie nie użyłam cudzysłowu dla wyrażenia:"no przecież to dorosły człowiek, to na pewno ma kuratora dla dorosłych itd". Chodziło mi o to, że bardzo często spotykam się z niezrozumieniem systemu kurateli nie tylko wśród dozorowanych/ nadzorowanych, ich rodzin i sąsiadów, ale też wśród nauczycieli, urzędników czy pracowników socjalnych. I muszę zadać mnóstwo pytań filtrujących, żeby ustalić jak się sprawa w rzeczywistości ma. Dodam też, że w moim Sądzie nie ma systemu Kurator, więc jeśli chcę zasięgnąć jakichś informacji z drugiego pionu, to muszę albo polować na koleżankę, albo co jakiś czas wertować skorowidze, co jest dosyć czasochłonne przy i tak ponadregulaminowym obciążeniu.

Nadal jednak nie widzę powodów, dla których jeden kurator nie mógłby się zajmować i skazanymi i sprawami rodzinnymi. W końcu mamy wszyscy takie samo wykształcenie i przygotowanie zawodowe i w każdej chwili możemy być przenoszeni między pionami, jeśli zajdzie taka potrzeba organizacyjna. Owszem, współpraca, o ile jest, może pomóc, bo co dwie głowy to nie jedna. Częściej jednak dwóch kuratorów w rodzinie, a czasami więcej, jeśli się zmieniają (u mnie podobnie jak u Kropki zasadą jest, że ten sam kurator prowadzi wszystkie sprawy w danym pionie) powoduje tylko sytuacje, kiedy dozorowani/nadzorowani oświadczają: "a tamta pani/pan to mówiła co innego", "pokazywałem już tamtej pani/panu", "to sądy mają tyle pieniędzy, że tyle osób tu do mnie przychodzi i coś chce". Wszystkie te wypowiedzi słyszałam na własne uszy.

ZuzannaR - świetnie, że masz tyle zrozumienia dla podopiecznych i nie wyciągasz wobec nich zbyt szybko wniosków. Cieszyłabym się, gdybyś podobny stosunek miała do uczestników tego forum;-)

Elfaf - dzięki za próbę innego odczytania sensu mojego feralnego postu!

A na przyszłość mam nauczkę, żeby nie stosować skrótów myślowych i używać większej ilości znaków interpunkcyjnych:)
noelka
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 40
Rejestracja: 04 cze 2007, 12:56
Lokalizacja: Dolny ?ląsk
Podziękował : 1 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: elfaf » 24 sty 2011, 12:54

I wszystko jasne! :)

Noelka, tylko lepiej nie ,,poluj na koleżankę" bo znów zrobi sie niebezpiecznie...;)
,,Nec me pudet fateri nescire, quod nesciam" Cyceron
elfaf
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 67
Rejestracja: 11 kwie 2007, 14:15
Podziękował : 9 razy
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Następna

Wróć do Zadaj pytanie kuratorowi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości