Problem.....

Zadaj pytanie kuratorowi rodzinnemu.

Moderatorzy: Ultima, BBG, Sasquatch

Problem.....

Postautor: sinner » 28 wrz 2010, 19:27

Witam, jestem tutaj nowy na forum, za bardzo nie wiem jak mam sie poruszac i gdzie umieszczac tematy wiec z góry przepraszam za nieprawidlowe umiejscowienie go.
Ale przejdzmy do rzeczy....
Moja dziewczyna jest po rozwodzie, ma dwoje dzieci mieszkajace z ojcem. Sad nie pozbawil jej praw rodzicielskich jedynie wskazal miejsce jej pobytu z ojcem, gdyz matka wyjechala do mnie za granice. Teraz po 2 latach gdy juz ustawilismy sie jako tako chcielibysmy aby jej córka mogla mieszkac z nami. Ma 12 lat a syn 15. Dodam ze ojciec dzieci naduzywa alkoholu i jest bardzo niemily dla swojej córki. Syna tak nastawil przeciwko matce ze ona sama nie moze uwierzyc co za glupoty jej wlasny syn o niej opowiada. Ojciec w ogole nie przejmuje sie losem dzieci, ich wynikami w szkole, i czy w ogole chodza do szkoly. Wiekszosc czasu pije, jest nieodpowiedzialny, jezdzi pod wplywem alkoholu do pracy samochodem, zaniedbuje dom oraz dzieci. Dostaje 800zl alimentów co miesiac, z czego zapewne wiekszosc przepija i przepala.
I z tej racji kilka pytan:
Czy mozna i w ogole w jaki sposób mozna powolac kuratora który móglby przeprowadzic wywiad z nim samym i z dziecmi na temat ich warunków zycia. Jak mozna sprawdzic w jaki sposób sa wydawane pieniadze, i czy mozna od niego zarzadac udokumentowania wydawanych pieniedzy. Zamierzamy zalozyc sprawe w sadzie o zmienienie postanowienia sadu w sprawie alimentów oraz pobytu córki, ale potrzebujemy dowodów w tej sprawie. Stad moje pytanie jak mozna powolac odpowiednia osobe która przyjdzie do domu i przeprowadzi rozpoznanie sytuacji. Dodam ze wywiad srodowiskowy z sasiadami nic nie przyniesie, gdyz mieszka on w malej wiosce, a z kazdym sasiadem spozywa alkohol wiec oni beda go kryli. Czy móglby mi ktos podpowiedziec jak to najlepiej zrobic?
Z góry dziekuje za odpowiedz
Pozdrawiam.
sinner
 
Posty: 4
Rejestracja: 28 wrz 2010, 19:13
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: Taki » 28 wrz 2010, 20:48

¯ycie to nie klocki Lego, które układa się wtedy gdy ma się na to ochotę lub warunki.
Taki
 
Posty: 156
Rejestracja: 14 lis 2005, 20:49
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: sinner » 28 wrz 2010, 21:20

Widocznie za malo wiesz o zyciu kolego, skoro w glowie masz ciagle klocki lego.
Poza wscibskimi komentarzami znajde jakas konstruktywna odpowiedz?
sinner
 
Posty: 4
Rejestracja: 28 wrz 2010, 19:13
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: Ultima » 29 wrz 2010, 21:34

"Dowodów w tej sprawie" nie znajdziesz na forum.
Dziec­ko jest chodzącym cu­dem, je­dynym, wyjątko­wym i niezastąpionym. Phil Bosmans.
Awatar użytkownika
Ultima
Admin
Admin
 
Posty: 1353
Rejestracja: 01 mar 2008, 20:58
Lokalizacja: UE
Podziękował : 749 razy
Otrzymał podziękowań: 488 razy

Re: Problem.....

Postautor: kesey » 30 wrz 2010, 0:27

Witam, trzeba zacząć od wniesienia pozwu i wniosku do właściwego sądu. Postępowanie dowodowe prowadzi właśnie sąd (może dopuszczać dowody z urzędu, lub na wniosek stron). Dowodem są także zeznania stron, świadków, dokumenty, opinie. Można też wnosić o badania w RODK na okoliczność predyspozycji wychowawczych stron i ustalenia stosunku dzieci do każdego z rodziców. Niezależenie od tego, sąd zwykle podczas postępowania w takiej sprawie zleca przeprowadzenie wywiadu środowiskowego przez kuratora sądowego (i czyni to z własnej inicjatywy). Wywiad nie jest tylko zebraniem opinii od sąsiadów- to właśnie również wizyta w domu, dokonanie oglądu warunków, rozmowy z członkami rodziny. Poza tym, dopełnieniem materiału mogą być informacje ze szkoły, ops, policji, itp.

I trochę osobistych przemyśleń.

sinner pisze:Dodam ze wywiad srodowiskowy z sasiadami nic nie przyniesie, gdyz mieszka on w malej wiosce, a z kazdym sasiadem spozywa alkohol wiec oni beda go kryli.


Wychodzi na to, iż to wioska "pijaków"- wszyscy mieszkający w niej mężczyźni i wszystkie zamieszkujące tam kobiety spożywają alkohol wespół z opisywanym człowiekiem, aprobując przy tym jego alkoholizm i przyzwalając na krzywdzenie dzieci, a nawet ukrywając je. Jakie jest logiczne prawdopodobieństwo takiego zdarzenia?

Skoro jest tak źle, to dlaczego starania dotyczą tylko osoby córki? Czy syn jest mniej ważny?

A także jedna uwaga administracyjna- na forum posługujemy się językiem polskim, w którym występują także litery: ś, ć, ż, ź, dź, ą, ę, ł. Pisanie postu, to nie pisanie sms-a. Proszę o przestrzeganie tego kanonu w ewentualnych, kolejnych postach.
Nigdy nie dyskutuj z idiotą- najpierw sprowadzi cię do swego poziomu, a następnie pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
kesey
VIP
VIP
 
Posty: 1736
Rejestracja: 25 kwie 2005, 23:51
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 197 razy

Postautor: sinner » 30 wrz 2010, 20:36

Dziekuje bardzo za odpowiedz. Na wstepie zaznacze ze pisze z Anglii i nie mam windowsa z Polskimi znakami, za uniedogodnienia bardzo przepraszam.
Z tego co mam rozumiec, najpierw nalezy wniesc sprawe do sadu o zmiane postanowienia w sprawie córki i alimentów? Jezeli chodzi o syna to bardzo bysmy chcieli zeby mieszkal z nami, ale on sam nie wyraza takiej checi, jest tak bardzo nastawiony ze nie da rady tego zmienic. Za 3 lata bedzie pelnoletni i bedzie mogl sam decydowac o swoim zyciu, a póki co niech skonczy szkole, bo szkoda przerywac skoro zostalo 3 lata. Po ukonczeniu 18 lat i mam nadzieje wyrosnieciu z "nastoletniego buntu" zmieni swój poglad na swiat i ocene innych. My w kazdej chwili przyjmioemy go z otwartymi rekoma.
Chodzi nam o córke gdyz ona jest obciazona psychicznie przez ojca i brata. Spedzila z nami cale wakacje i powiedziala ze nie ma po co wracac do Polski.
Jezeli chodzi o alkohol to na prawde jest jeszcze wielkie zacofanie na niektórych wioskach, i cale zycie ludzi obraca sie w okol alkoholu. Przeciez porzucony biedny mezczyzna z dwujka dzieci na plecach jest bardzo biedny i bardzo mu ciezko. Kazdy przyjdzie i go pocieszy bo nikt nie zna prawdy.
Na koniec mam pare pytan:
* Czy po zlozeniu wniosku do sadu, maz dostanie jego kopie jeszcze przed przybyciem kuratora lub kogos kto moglby przeprowadzic wywiad w domu? (chodzi mi o to ze przez miesiac pewnie moglby sie ograniczyc z balaganem i piciem alkoholu)
* Czy sad moze powolac psychologa dzieciecego do przeprowadzenia z nimi wywiadu?
* Czy sady chetnie zmieniaja postanowienia wczesniej wydane?
* I prosze pokierowac jak byloby mozna to najlepiej zrobic i jakby to dalej wygladalo. Na jakie koszta trzeba sie przygotowac i jakie dokumenty/dowody beda potrzebne.
Dziekuje i pozdrawiam
sinner
 
Posty: 4
Rejestracja: 28 wrz 2010, 19:13
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: kesey » 30 wrz 2010, 23:40

Tak, należy zacząć od wniesienia sprawy do sądu. Tej o zmianę zarządzeń opiekuńczych, w częsci dotyczącej pieczy nad małoletnimi dziećmi. Dopiero od rozstrzygnięcia w tej sprawie zależy czy istnieją podstawy do uchylenia obowiązku alimentacyjnego.

W kwestii pytań:

1. Tak, uczestnikowi postępowania jest z urzędu przekazywany odpis wniosku w sprawie go dotyczącej. Natomiast, żadna ze stron nie jest informowana o terminie wizyty kuratora- o przeprowadzeniu wywiadu dana osoba dowiaduje się, gdy kurator staje w progu jego mieszkania i przedstawia się.

2. W badanich, przeprowadzanych w RODK uczestniczą wszystkie osoby zaangażowane w postępowanie, tj. zarówno strony, jak i dzieci.

3. Sądy zmieniają postanowienia zawsze, o ile w toku przeprowadzonego postępowania jednoznacznie zostaje wykazane, że inne rozwiązanie niż dotychczas obowiązujące jest lepsze dla małoletniego i zbieżne z jego szeroko rozumianym dobrem.

4. Wpis początkowy to bodajże koszt 40 złotych. Ostateczne koszty postępowania sądowego ustalane są po jego zakończeniu i uwzględniane w postanowieniu kończącym sprawę (ich wysokość nie jest constans). Stosunkowo największe koszty są związane ze sporządzeniem opinii z badań RODK- mogą wahać się od 150 do 500 złotych (uzależnione od czasu trwania badań, opracowania materiału badawczego, itp.).
Dokumenty: odpis aktu urodzenia dziecka, kopia wniosku i załączników, oplacenie wpisu początkowego (w przypadku konieczności uzupełnienia jakiś braków formalnych sąd wzywa stronę do tej czynności w terminie zawitym 7 dni). Dowody: w tej sprawie z pewnością akta postępowania w sprawie o rozwód (dowód oczywisty, którego jeśli nie uwzględniłaby strona, sąd pewnie dopuściłby z urzędu). Kategorie innych dowodów wymieniłem już we wcześniejszym poście- ich dobór należy do wnoszącego pismo procesowe.
Nigdy nie dyskutuj z idiotą- najpierw sprowadzi cię do swego poziomu, a następnie pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
kesey
VIP
VIP
 
Posty: 1736
Rejestracja: 25 kwie 2005, 23:51
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 197 razy

Postautor: kgb14 » 01 paź 2010, 0:57

kesey szykuje Ci się wywiad w Anglii :mrgreen:
,,Oponiarz''

,,One To-Day is Worth
Two To-Morrows''
Obrazek
Awatar użytkownika
kgb14
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 2654
Rejestracja: 30 paź 2007, 23:23
Lokalizacja: Opole
Podziękował : 119 razy
Otrzymał podziękowań: 135 razy

Postautor: sinner » 05 paź 2010, 20:10

Czy kurator bedzie musial przyjechac do Anglii i sprawdzic warunki mieszkaniowe ewentualnie dla dziecka po zmianie wyroku? Czy mozna do kuratorium zglosic fakt o zlym traktowaniu dzieci przez ojca, o zlych warunkach oraz o braku ingerencji ojca w wychowanie dzieci. Czy po takim zgloszeniu bedzie mozliwosc wyslania kuratora na miejsce i zbadanie sprawy, bez wnoszenia jeszcze sprawy do sadu, a w przyszlosci, czy bedzie mozna sie podeprzec ta opinia kuratorska? Kto placilby za ewentualny przyjazd kuratora do Anglii.
Troche zamieszane pytania ale bardzo prosze o odpowiedz, i serdecznie dziekuja za wczesniejsze.
Pozdrawiam.
sinner
 
Posty: 4
Rejestracja: 28 wrz 2010, 19:13
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: kesey » 06 paź 2010, 1:07

Widzę, że żart mojego kolegi został potraktowany z pełną powagą :lol:

Polski kurator z pewnością nie będzie przeprowadzał wywiadu w Anglii, w związku z tym nie ma mowy o żadnych kosztach podróży. Czy sąd będzie podejmował jakieś czynności w zakresie ustalenia warunków dziecka w Królestwie Wielkiej Brytanii- nie wiem, to już decyzja, wola i ewentualne możliwości sądu.

Można, tylko w jakim celu? Kurator działa wyłącznie na zlecenie sądu i sam z siebie nikomu wizyt nie składa (chyba, że towarzysko i poza czasem, w którym wypełnia obowiązki służbowe, ale wówczas nie jest już kuratorem tylko Janem Kowalskim). Tak jak już wspomniałem wcześniej- początkiem jest wniesienie pisma procesowego.

Pozdrawiam.
Nigdy nie dyskutuj z idiotą- najpierw sprowadzi cię do swego poziomu, a następnie pokona doświadczeniem.
Awatar użytkownika
kesey
VIP
VIP
 
Posty: 1736
Rejestracja: 25 kwie 2005, 23:51
Lokalizacja: Częstochowa
Podziękował : 51 razy
Otrzymał podziękowań: 197 razy


Wróć do Zadaj pytanie kuratorowi

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości