Do Państwa Kuratorów Społecznych

Nie wiesz gdzie zamieścić swój temat? Jeśli jest niezwiązany z żadnym z utworzonych działów zamieść go właśnie tutaj.

Moderatorzy: Ultima, BBG, Sasquatch

Postautor: Bosman » 05 gru 2011, 12:04

Grease pisze:Wiem, o czym mówisz. Natomiast zastanawiam się, czy może ogólnie warto takie zasady spisać i wprowadzić jako wytyczne. Myślę, że sprzyjałoby to obu stronom - czarno na białym, kto ma się czego trzymać. Uniknęłoby się licznych sytuacji dyskusyjnych, co należy do zadań kuratorów społecznych. Mi raz jeden z kuratorów odmówił zadzwonienia do jednej instytucji z prostym pytaniem, czy dana osoba była, twierdząc, że nie będzie wchodził w kompetencje innych pracowników.
To jest dla mnie ważne. Tym bardziej, że jest nacisk MS na jakość, kompetencje kuratorów społecznych.
Czarno na białym to masz przede wszystkim w art. 174 k.k.w..
Bosman
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 743
Rejestracja: 15 gru 2006, 23:55
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Postautor: Grease » 06 gru 2011, 0:29

Treść znam, natomiast jak dla mnie wymagałoby dopracowanie pkt. 7) podejmowanie innych czynności niezbędnych dla prawidłowego wykonywania kar, środków karnych i środków zabezpieczających,
8) udzielanie skazanym innej stosownej pomocy.
To, co jednoznaczne dla Ciebie, nie musi być dla osób tylko dorywczo związanych z kuratelą (choć czasami też czerpię z ich zasobów :) ). Kurator zawodowy ma inne poczucie wykonywanej funkcji i zadań. A też nie chodzi o to, by wywoływać ciągłe konflikty. Jestem zdania, że im jaśniej się określę, tym później mogę się do tego odwołać, a tym samym czasem ze współpracy z kimś zrezygnować lub ją poprawić przy woli obu stron.
Grease
Grease
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 349
Rejestracja: 21 mar 2010, 21:27
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: Gosia66 » 07 sty 2012, 2:11

Witam,
Jasne dla ryczałtu oj wielki on wielki warto się zabijać.......
Co z tego ze mamy swoich zawodowców żaden kurator nie chce pomagać nie wymagamy od was abyście napisali za nas e karty czy wywiady tylko pomocy od innych doświadczonych poważnych... ludzi. Porozmawiać wymienić poglądy. Czasem brakuje mądrych słów a tak ap ropo to zawodowy nie zawsze ma czas albo mówi no wiesz tak i tak dasz se rade a ja ciele....
Gosia66
 
Posty: 3
Rejestracja: 09 lis 2006, 16:16
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: Orange » 07 sty 2012, 16:18

Gosiu66 – nie warto się „zabijać” dla ryczałtu. Jednak uważam, że dla nieopodatkowanego ryczałtu w wysokości około 540 – 580zł miesięcznie za 10 dozorowanych warto się starać…
Chciałam Ci też powiedzieć, że ubodło mnie Twoje uogólnienie:
Gosia66 pisze: żaden kurator nie chce pomagać nie wymagamy od was abyście napisali za nas e karty czy wywiady tylko pomocy od innych doświadczonych poważnych... ludzi.

Kiedy przyjmuję nowego kuratora, poświęcam dla niego na wstępie około 3 godziny, podczas których udzielam szczegółowych informacji związanych z prowadzeniem dozorów. Przygotowuję komplet dokumentów – materiał szkoleniowy dla niego (zawierający m.in. ogólne zasady prowadzenia dozorów, terminowość i nazewnictwo, regulacje prawne dotyczące dozorów, środki probacji, wzór sprawozdania z objęcia; przebiegu; zakończenia dozoru / karty czynności, informacja o próbie objęcia dozorem), kseruję również wykaz instytucji i organizacji udzielających pomocy na moim terenie, wzory pism do różnych instytucji. To na wstępie…
Każdy kurator posiada mój nr telefonu i adres e-mail, by mógł być ze mną w stałym kontakcie – w miarę potrzeb. Początkujący kuratorzy mailem wysyłają swoje dokumenty, bym mogła je sprawdzić, nanieść ewentualne uwagi – by zaoszczędzić im czasu…Raz – dwa razy w roku organizuję szkolenia tylko dla moich kuratorów; raz w roku kuratorzy społeczni uczestniczą w szkoleniach organizowanych dla wszystkich k.społecznych przez kierownika… uważam więc, że uogólnienie, że „żaden kurator nie chce pomagać” mnie obraża.
Z Twojego postu wynika, że Ty prosisz swojego kuratora o wskazówki, chcesz wymieniać poglądy, a on nie zawsze ma czas, lub mówi, że „dasz radę”. Gosiu66 co stoi na przeszkodzie byś spróbowała być bardziej asertywna podczas spotkania z kuratorem zawodowym? Co stoi na przeszkodzie byś powiedziała – boję się, że nie dam sobie rady - proszę o Twoją pomoc?
panta rhei
Awatar użytkownika
Orange
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 1205
Rejestracja: 26 paź 2009, 22:52
Podziękował : 57 razy
Otrzymał podziękowań: 36 razy

Postautor: Grease » 08 sty 2012, 19:32

Ja mam odwrotny problem od tego, który zgłosiła Gosia66. Ostatnio przed pisaniem sprawozdań, napisałam długiego maila na co należy zwrócić szczególną uwagę, na jakich informacjach, danych od również instytucji mi zależy, przesłałam jeszcze raz druki. Prosiłam o kontakt telefoniczny w razie wątpliwości. Z tej opcji skorzystało 3 na 8. W efekcie ja miałam sporo roboty z opisaniem, co do poprawy, oddaniem i przyjęciem nowych sprawozdań. Połowa też napisała na poprzednich drukach.
Choć naszła mnie też refleksja, iż w ostatnim roku mało czasu poświęciłam na szkolenia dla kuratorów. Zatem wniosek dla mnie jest taki, że z początkiem lutego to się zmieni, zaczynając od szkolenia.
Podobnie do Ciebie Orange, przesyłam w miarę na bieżąco informację o instytucjach, możliwościach. Robiłam też wzorcowe karty czynności i sprawozdania z różnymi wariantami. Niekiedy zastanawiałam się, czy nie ujrzały one jedynie szufladę.
Też uważam, iż warto mówić swojemu zawodowemu, że potrzebuje się pomocy. Mój jeden społeczny mówi to otwarcie a tym samym ostatnio mogłam powspierać wiedzą, przedyskutowałyśmy przypadek i powstały wspólne ustalenia.
Grease
Grease
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 349
Rejestracja: 21 mar 2010, 21:27
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: Orange » 08 sty 2012, 21:52

Czego nie próbowałaś we współpracy z kuratorami?
Przed czym masz największe opory?
Pozdrawiam Cię serdecznie :D
panta rhei
Awatar użytkownika
Orange
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 1205
Rejestracja: 26 paź 2009, 22:52
Podziękował : 57 razy
Otrzymał podziękowań: 36 razy

Postautor: Grease » 09 sty 2012, 15:06

Warsztatów :) z uwagi na zależność, niestety nie wprowadzę tej formy :) Poza tym chyba wzmocnię kontakt mailowy, dogodny. Oporów wydaje mi się, że nie mam. Raczej wynika to czasem z ilości zadań i wybierania, czy teraz popisać papierki, podzwonić we własnych sprawach dozorowych, służbowych - by utrzymać współpracę, czy do kuratorów. Czas to jest to, co buduje relacje. Obok tego brakuje mi zapewne inicjatywy ze strony kuratorów społecznych, by mi wskazywali, gdzie mają niedosyt. Mam też podstawne niekiedy poczucie, że ja się produkuję, piszę, rozmawiamy, a jest to żywe na krótki odcinek czasowy. Może to wynika z poruszanej wielokrotnie kwestii zaangażowania.
Jakieś pomysły lub sugestie???
Grease
Grease
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 349
Rejestracja: 21 mar 2010, 21:27
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: Q » 09 sty 2012, 19:11

Sugestie? Jeżeli kuratorzy społeczni nie stosują się do uwag... Znam jedno radykalne wyjście: podziękować za współpracę. Obecnie jestem przed szkoleniem swoich nowych kuratorów (dostałem ich razem z dobrodziejstwem inwentarza). Nie pomogły rozmowy indywidualne, maile też nie za bardzo. Na szkoleniu przedstawię sprawę jasno i uczciwie. Dam czas (powiedzmy do końca marca) na poprawę. Po tym okresie występuję z wnioskiem o zwolnienie kuratora. W poprzednim miejscu pracy pomogło. Jak będzie teraz - czas pokaże. Niestety gro kuratorów społecznych znalazło się na swoich funkcjach przypadkowo. A chyba każdy przyzna, bo ja na pewno, że dobry kurator społeczny to 80% mniej roboty dla zawodowego.
Awatar użytkownika
Q
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 196
Rejestracja: 05 lut 2006, 15:49
Lokalizacja: Warmia
Podziękował : 21 razy
Otrzymał podziękowań: 9 razy

Postautor: Bosman » 09 sty 2012, 20:24

Q pisze:A chyba każdy przyzna, bo ja na pewno, że dobry kurator społeczny to 80% mniej roboty dla zawodowego.
Seba, zgadzam się. Może w trochę innych proporcjach, ale tak. 8)
Bosman
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 743
Rejestracja: 15 gru 2006, 23:55
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Postautor: Ultima » 09 sty 2012, 20:56

Orange pisze:Kiedy przyjmuję nowego kuratora, poświęcam dla niego na wstępie około 3 godziny, podczas których udzielam szczegółowych informacji związanych z prowadzeniem dozorów. Przygotowuję komplet dokumentów – materiał szkoleniowy dla niego (zawierający m.in. ogólne zasady prowadzenia dozorów, terminowość i nazewnictwo, regulacje prawne dotyczące dozorów, środki probacji, wzór sprawozdania z objęcia; przebiegu; zakończenia dozoru / karty czynności, informacja o próbie objęcia dozorem), kseruję również wykaz instytucji i organizacji udzielających pomocy na moim terenie, wzory pism do różnych instytucji. To na wstępie…
Każdy kurator posiada mój nr telefonu i adres e-mail, by mógł być ze mną w stałym kontakcie – w miarę potrzeb.


Podobnie do koleżanki :) udzielam na wstępie informacji łącznie z przygotowanymi materiałami szkoleniowymi j/w, wykazem instytucji, informacjami o terminowości oraz o moich oczekiwaniach itp. Ponadto polecam - i dostarczam literaturę stosownie do wiedzy kuratora społecznego, aby uzupełnić nieco i bardziej wtajemniczyć w arkana kurateli osobę która dotychczas zajmowała się nieco inną działką. Zapoznaję też z najważniejszymi rozdziałami z Zarysu metodyki...Udostępniam nr tel prywatnego z informacją, iż można do mnie dzwonić w godzinach - do 22.00. Wg mnie jest to wystarczająca pomoc której mogę udzielić kuratorowi społecznemu aby dobrze wykonywał swoje zadania. W powierzonych nadzorach ponadto omawiam z kuratorami ich przebieg, często daję wstępne zalecenia na podstawie przeprowadzonego z rodziną wywiadu i ustalonych problemów. Osobiście nie spotkałam się z problemem, że "żaden kurator nie chce pomagać". W moim zespole każdy z kuratorów zawodowych jest otwarty na udzielanie pomocy i oczekuje wręcz od kuratorów społecznych aby zwracali się z problemami. Inna sprawa czy z tego chcą skorzystać. Jeśli pomoc, sugestie, a nieraz i ponaglenia na piśmie nie pomogą, uchylam nadzory i przekazuję do prowadzenia komuś innemu.
Awatar użytkownika
Ultima
Admin
Admin
 
Posty: 1286
Rejestracja: 01 mar 2008, 20:58
Lokalizacja: UE
Podziękował : 664 razy
Otrzymał podziękowań: 448 razy

Postautor: Orange » 09 sty 2012, 21:40

Sugestie:
Q pisze:Na szkoleniu przedstawię sprawę jasno i uczciwie. Dam czas (powiedzmy do końca marca) na poprawę.

ultima pisze:Jeśli pomoc, sugestie, a nieraz i ponaglenia na piśmie nie pomogą, uchylam nadzory i przekazuję do prowadzenia komuś innemu.

Pozdrawiam :)
P.S. Ultima, to pewnie przez te wspólne korzenie :owca:
panta rhei
Awatar użytkownika
Orange
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 1205
Rejestracja: 26 paź 2009, 22:52
Podziękował : 57 razy
Otrzymał podziękowań: 36 razy

Postautor: Grease » 10 sty 2012, 19:35

Stosuję jeszcze jedną metodę dla wzbudzenia motywacji - nie daję nowych dozorów. W jednym przypadku zadziałało i poprawki mam teraz w ekspresowym tempie.
Grease
Grease
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 349
Rejestracja: 21 mar 2010, 21:27
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Poprzednia

Wróć do Sprawy różne

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości