Z kim was mylą?

Z życia wzięte. Nietypowe sytuacje, anegdoty, żarty - tylko na wesoło. "Smutne wątki" blokujemy bez ostrzeżenia :)

Moderatorzy: Ultima, BBG, Sasquatch

Postautor: Nabi » 31 paź 2006, 11:24

Witam, :D
swoją drogą to ciekawe dlaczego jednych myli się z takimi, a innych z innymi profesjami. :wink:
Pomyłki co do mojej osoby nie będą oryginalnalne, ale się nimi podzielę - zanim się przedstawię często postrzegany jestem jako policjant. O dziwo! kilka razy wzięto mnie za funkcjonariusza ABW. Raz nawet pomyłkę co do mojej osoby okazał policjant. Jeden z funkcjonariuszy akurat interweniującego patrolu policji na mój widok stanął na baczność, zasalutował i zaczął zwracać się do mnie per panie majorze (nigdy nie byłem w żadnej służbie mundurowej :lol:, ale może byłem do kogoś podobny?). Niedawno w czasie wywiadu, wszedł gość podopiecznego i zostałem sklasyfikowany jako ...policjant skarbowy, ale szybka informacja podopiecznego ostudziła zaczynającą się agresję werbalną jego kumpla.
:lol:
Nabi
 

Postautor: mumtas » 31 paź 2006, 17:30

Raz za klientkę agencji towarzskiej dla kobiet :oops: A ja tylko szukałam podopiecznego , który ponoć tam pracował :D
mumtas
 
Posty: 9
Rejestracja: 29 cze 2006, 15:06
Lokalizacja: warszafka
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: tomek » 31 paź 2006, 22:44

Mumtas :):):) taka praca Uważaj na przyszłość :):):) Pozdrawiam
tomek
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 203
Rejestracja: 19 lut 2006, 21:27
Lokalizacja: Radom
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 1 raz

Postautor: Radzio » 02 lis 2006, 9:09

Wyobraźcie sobie, że kiedyś zostały mi powierzone obowiązki kuratora społecznego jednego skazanego. Udałem sie oczywiście we wskazany adres. Niestety nie zastałem podopiecznego, ale za to zastałem jego matkę. Początkowo nie chciała ze mna rozmawiać, mówiła, że syna nie ma i takie tam, a na końcu stwierdziła, tu cytuję: "ja do domu kuratorów sprowadzać nie będę"! I weź tu bądź mądry człowieku! Pozdrawiam
Radzio
 
Posty: 66
Rejestracja: 23 cze 2006, 14:20
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: Natalie » 09 lis 2006, 20:40

Mnie równiez czesto tytuuje sie "pani prekurator", a kiedys po wizycie u rodziny z pedagogiem, dowiedziałam sie, że byli u nich "prekurator z pedologiem"! Jestem także swiadkiem Jehowy i zbieram opłaty za wodę. A raz nawet ludzie pobiegli na pole po konie, będąc przekonani, że wyrabiam dla nich paszporty / sugerowała to bowiem naklejka z koniem na moim samochodzie/. Oj, bywa zabawnie.
Natalie
 
Posty: 15
Rejestracja: 12 sty 2006, 21:42
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: PRAGMA » 10 lis 2006, 15:30

kilka cytatów:
z czasów aplikacji - "aspirant z policji przyszedł":)
już jako zawodowy - standard "prokurator" i nagminnie - "komornik? do mnie???", bywały pytania o rachuneczki że niby "inkasent" :lol:

no i jeszce jako aplikant kuratorski zostałem (wchodząc na rozprawę) pomylony ze skazanym - sędzia kazał mi podejść do balasek :D
PRAGMA
 
Posty: 10
Rejestracja: 10 lis 2006, 13:25
Lokalizacja: małopolska
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: rexi » 28 lis 2006, 20:56

a ja bywam nawt sędzią... ale najbardziej lubię jak dzwoni jedna z moich podopiecznych i pyta "eee. a jest ta moja?"
rexi
 
Posty: 11
Rejestracja: 06 kwie 2006, 12:49
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Skad mnie znajĄ.

Postautor: chaos56 » 04 sty 2007, 12:24

Jak mnie ktoś pyta skąd mnie zna odpowiadam żartobliwie ,, chyba z telewizji'. Są tacy, któryz starają się przypomnieć z jakiego programu.
Awatar użytkownika
chaos56
 
Posty: 29
Rejestracja: 09 lis 2006, 9:10
Lokalizacja: Bielawa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: mrowka » 05 sty 2007, 19:37

sytuacja odwrotna ;) ja mam praktyki na policji i jestem mylona z kuratorem ;)
mrowka
 
Posty: 20
Rejestracja: 05 sty 2007, 0:25
Lokalizacja: Warszawa
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: kgb14 » 23 sty 2008, 21:23

w tym temacie to już chyba było wszystko , ja ze względów budowy ciała to oczywiscie : policjant , ktoś od ściagania długów i oczywiście komornik - to nr. 1 .
Pozdrawiam .
,,Oponiarz''

,,One To-Day is Worth
Two To-Morrows''
Obrazek
Awatar użytkownika
kgb14
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 2654
Rejestracja: 30 paź 2007, 23:23
Lokalizacja: Opole
Podziękował : 119 razy
Otrzymał podziękowań: 135 razy

Postautor: Ameli » 01 lut 2008, 11:28

Zgadza się, jesteśmy myleni z prokuratorami i sędziami.

Wrócę na chwilę do zabawnych sytuacji w naszym zawodzie: któregoś dnia rozmawiałam w biurze ze swoim dozorowanym. Zapewniał, że nie pije i nie znęca się nad żoną. Aby wzmocnić swoją argumentację, klęknął przede mną, złożył ręce jak do modlitwy i przyrzekał to.
Inna sytuacja: matka dozorowanego zapewniała o uczciwości syna i nagle uklękła, przeżegnała się i wzywała Najświętszej Panienki.
Podczas rozmowy ostrzegawczej skazany na Wo oznajmił, że uległ poparzeniu na nogach w wyniku pożaru. Nie proszony, nagle ściągnął spodnie, aby to unaocznić.
Do koleżanki przyszedł skazany i aby udowodnić, że używa cewnika, zrobił to samo.
Ekshibicjoniści!
Ameli
Ameli
 
Posty: 5
Rejestracja: 20 sie 2007, 14:38
Lokalizacja: Mazowsze
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: dudek » 13 lut 2008, 22:57

Kierowniczka naszego zesołu jest nazywana "Dyrektorową od kuratorów", koleżanka "Pani magister" a ja na swoim terenie "Providentka".
dudek
k.zawodowy
k.zawodowy
 
Posty: 16
Rejestracja: 13 mar 2006, 23:57
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: świeszak » 23 lis 2008, 22:59

u nas w okolicy mówią, że kurator to taki prokurator co po wsiach jeździ
a w wolnym tłumaczeniu kurator to zawodowy hodowca drobiu
świeszak
 
Posty: 4
Rejestracja: 21 wrz 2008, 9:28
Lokalizacja: podlaskie
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

Postautor: Ultima » 21 sty 2009, 0:14

Mnie ojciec ( w wieku zasłużonym) pewnego podopiecznego ostatnio dopytuje, czy mogę mu załatwić tonę węgla. Czy ja wyglądam na górnika :?: :lol:
Awatar użytkownika
Ultima
Admin
Admin
 
Posty: 1352
Rejestracja: 01 mar 2008, 20:58
Lokalizacja: UE
Podziękował : 749 razy
Otrzymał podziękowań: 488 razy

Postautor: Żabka » 13 lut 2009, 15:58

Bardzo ciekawe te pomyłki :lol:
Mnie natomiast mylą, zwłaszcza na wsiach, z kobietą co liczniki (od wody i prądu) spisuje. Była nawet taka sytuacja, że sąsiad mojego dozorowanego, w nerwach i bez butów biegł do swojego licznika i zapałkę wyciągał :lol: :lol:
Żabka
 
Posty: 56
Rejestracja: 06 paź 2006, 14:04
Podziękował : 0 raz
Otrzymał podziękowań: 0 raz

PoprzedniaNastępna

Wróć do Z życia wzięte

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość