Komisja senacka o budżecie.


20 lutego 2008 | DODAŁ: kesey | KATEGORIA: Aktualności |

Poniżej preznetujemy fragmenty zapisu stenograficznego Komisji Praw Człowieka i Praworządności Senatu RP, jakie miało miejsce w dniu 17 grudnia 2007 roku i w całości poświęcone było rozpatrzeniu projektu ustawy budżetowej na rok 2008.

Zapis stenograficzny (48) z 4. posiedzenia Komisji Praw Człowieka i Praworządności w dniu 17 grudnia 2007 r.

Porządek obrad:

1. Rozpatrzenie projektu ustawy budżetowej na rok 2008 w częściach właściwych przedmiotowemu zakresowi działania komisji: Krajowa Rada Sądownictwa; Sądy powszechne; Sprawiedliwość; Naczelny Sąd Administracyjny; Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych; Trybunał Konstytucyjny; Sąd Najwyższy; a także planu finansowego Funduszu Pomocy Postpenitencjarnej; planu finansowego Funduszu Rozwoju Przywięziennych Zakładów Prac (druki sejmowe nr 16, 53, errata do druku 53).(Początek posiedzenia o godzinie 12 minut 15)(Posiedzeniu przewodniczą przewodniczący Zbigniew Romaszewski i zastępca przewodniczącego Krzysztof Piesiewicz)
(…)

Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości Marian Cichosz:

Dziękuję. Przedstawię się. Nazywam się Marian Cichosz, jestem sekretarzem stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości. Przedstawię również towarzyszące mi osoby, które będą mnie wspierały, jako że funkcję tę sprawuję od trzech tygodni i mogę jeszcze nie znać tak dokładnie pewnych spraw. Jest ze mną pan dyrektor Jan Paziewski, dyrektor Departamentu Budżetu i Majątku Skarbu Państwa w Ministerstwie Sprawiedliwości, jest pan Waldemar Śledzik, zastępca dyrektora generalnego Służby Więziennej, jest też pan Andrzej Martuszewicz, przewodniczący Krajowej Rady Kuratorów, znany nam tu chyba wszystkim.
(…)

Przewodniczący Krajowej Rady Kuratorów i Prezes Krajowego Stowarzyszenia Zawodowych Kuratorów Sądowych Andrzej Martuszewicz:

Panie Marszałku! Wysoka Komisjo! My wprawdzie mieścimy się w części 15, ale po tej wypowiedzi kierownictwa resortu w kolejności pozwolę sobie zabrać głos.
Panie Marszałku, wydaje mi się, że jest to również jedyna okazja do tego, żeby na pana ręce złożyć głębokie podziękowanie zarówno panu marszałkowi, jak i całej komisji w różnych konfiguracjach politycznych. Dziękuję pan marszałkowi, który zorganizował dwie ważne konferencje probacyjne Senatu, i wszystkim senatorom, bo myślę, że doprowadzili państwo wespół z Ministerstwem Sprawiedliwości, naukowcami i kuratorską służbą sądową do sytuacji, w której wydaje nam się, że kuratorska służba sądowa jest jedną z najlepiej zorganizowanych w Europie i wykonuje olbrzymie ilości środków.
Ja chcę powiedzieć, że Krajowa Rada Kuratorów, zabiegając o pozytywny wpływ na decyzje kierownictwa resortu, uzyskała, zwłaszcza w tej chwili, po spotkaniach z panem ministrem Zbigniewem Ćwiąkalskim i z sekretarzem stanu, panem Marianem Cichoszem, zapewnienie ścisłej współpracy. Otóż, wydaje się, że Departament Wykonania Orzeczeń i Probacji w Ministerstwie Sprawiedliwości nie koncentruje się jednak na sprawach kuratorów, a sytuacja jest taka, że to właściwie my jako Krajowa Rada Kuratorów dokonujemy corocznej analizy obciążeń oraz oceny ogólnej sytuacji w kurateli, ilości środków, które wykonujemy, zarówno przy pomocy statystyki ministerstwa, jak i z wykorzystaniem naszych możliwości prowadzenia monitoringu.
Panie Marszałku, chcę powiedzieć, że wzrost obciążeń jest dramatyczny. W tym roku kuratorzy prowadzili prawie osiemset trzydzieści tysięcy różnego rodzaju spraw. Przeprowadziliśmy pięćset pięćdziesiąt tysięcy wywiadów środowiskowych zarówno w sprawach rodzinnych, jak i w sprawach sądów karnych, przeprowadziliśmy około trzydziestu tysięcy wywiadów na rzecz więziennictwa. Prowadzimy sto jeden ośrodków kuratorskich. Robi to około pięciu tysięcy kuratorów zawodowych i około trzydziestu tysięcy kuratorów społecznych.
Wzrost obciążenia kuratorów przedstawia się tak, że dwukrotnie przewyższa on standard obciążenia. Kurator prowadzi przeciętnie dwieście trzydzieści pięć spraw, podczas gdy standard mówi o stu, stu dwudziestu. Do tego rocznie przeprowadzanych jest około stu dziewięćdziesięciu wywiadów przez kuratora zawodowego. Jeżeli zsumuje się czas pracy kuratora, to jesteśmy, jak się wydaje, bliscy wypalenia zawodowego, przynajmniej tak wskazują liczby, ponieważ tego właściwie wykonać się nie da.
Oprócz tego lawinowo rośnie również zakres orzekanych kar nieizolacyjnych przez sędziów karnych. Mimo tendencji do zaostrzenia prawa, wydaje się, że jednak sędziowie zachowują się rozsądnie, orzekając kary nieizolacyjne. Problem polega na tym, że adresowanie ich do kuratorskiej służby sądowej, która ma ograniczone możliwości, przynajmniej w niektórych okręgach, w których kuratorzy wchodzą w obciążenia, przepraszam za żargon, około trzystu, czterystu, pięciuset czy nawet sześciuset spraw w referacie, spowoduje fikcję ich wykonania.
Otrzymujemy w ramach tego budżetu sto pięćdziesiąt etatów kuratorskich i dałby Bóg, żebyśmy je posiadali. Nie chcemy stawiać kierownictwa resortu w jakiejś trudnej sytuacji, ponieważ otrzymuje ono budżet w takim kształcie, w jakim otrzymuje. My sygnalizowaliśmy, że wydaje nam się, iż trzysta etatów rocznie jest pewnym minimum, które pozwoliłoby radzić sobie z obciążeniem prowadzącym do bardzo trudnych sytuacji, zwłaszcza w niektórych zespołach kuratorskich. Dotyczy to również obsługi sekretarskiej. My dokładnie to wyliczyliśmy, na czterysta dziewięćdziesiąt zespołów sto trzydzieści dwa nie mają żadnej obsługi sekretarskiej, co prowadzi do tego, tak jak już tu zostało powiedziane, że osoba z wyższym wykształceniem zszywa akta, pisze, wysyła zawiadomienia, a czyni to po prostu sprawność wykonywania orzeczeń cokolwiek wątpliwą.
Chcę powiedzieć również, że w tym czasie zadbaliśmy o to, żeby jednak kuratorska służba sądowa pozbywała się osób, które niewłaściwie wykonują swoje czynności. Zakończono prawomocnie czterdzieści dziewięć postępowań dyscyplinarnych, dwa przypadki zakończyły się wydaleniem ze służby, a czterdzieści siedem – karami porządkowymi.
Chcę też dodać, że wzrasta poczucie zagrożenia kuratorów podczas wykonywania swoich czynności. Uważamy, że jesteśmy służbą cywilną, służbą kuratorską, która nie powinna posiadać żadnych środków przymusu, ale coraz więcej koleżanek i kolegów kuratorów zwraca się o takie środki, chodzi tu na przykład o wyposażenie w gaz. Jest to kwestia przebywania zwierząt w obejściach w warunkach wiejskich, zdarzają się też ataki na kuratorów jak na zwykłych przechodniów, bo przecież nie jest nigdzie na zewnątrz napisane, że to jest kurator, a przebywając częściej niż inni w miejscach odosobnień, narażony jest na atak.
Panie Marszałku, kolejna sprawa to sprawa monitoringu elektronicznego, który ma być stosowany. Zdajemy sobie sprawę z tego, że była wola polityczna i jest wola polityczna, przynajmniej deklarowana, wprowadzenia monitoringu, który, jak wiadomo, szalenie obciąża kuratorską służbę sądową, czyniąc kuratora niejako wykonującym to u podstaw. A już ostatnie rozwiązanie, wniesione w poprawce podczas drugiego czytania, doprowadziło, jak nam się wydaje, do paradoksu, bo tutaj każdy monitoring elektroniczny jest poddawany obligatoryjnie dozorowi kuratora. Jeżeli miałoby to wejść w życie, to po prostu byłyby to obciążenia, z którymi kuratorska służba sądowa sobie nie poradzi.
My w przygotowanym przez nas opracowaniu sygnalizowaliśmy zespołowi dwudziestemu ósmemu, który istniał w Ministerstwie Sprawiedliwości w poprzedniej kadencji i prowadził prace w kierunku zmian w kurateli, że powstaje sytuacja zupełnie absurdalna, w której kurator będzie nadmiernie obciążony obowiązkami. Jeżdżąc po Europie, widzimy, że nasze obowiązki wykonuje tam sześć, siedem zupełnie odrębnych służb. Wskazywaliśmy, że kurator zostanie obciążony taką ilością obowiązków, że nasza skuteczność czy też sukces w tej pracy, który oddalony jest w czasie, jak wiadomo, bo skutek swojej pracy możemy dostrzec dopiero po kilku latach… Trzeba też wiedzieć, że nie jest łatwo zmierzyć skutek, bo powrotność do przestępstwa nie jest jedynym wskaźnikiem skuteczności pracy kuratora. Ważny jest również fakt, że te trzydzieści siedem czy czterdzieści tysięcy osób jest na wolności. Panie Senatorze, przede wszystkim są to osoby, w stosunku do których kuratorzy wystąpili o wykonanie kary ze względu na niewykonywanie obowiązków. W dużych aglomeracjach zdarza się tak, że w jednym środowisku, na przykład w jednym domu, kurator sprawuje kilka dozorów i na przykład w stosunku do dwóch osób składa wniosek o wykonanie kary. Sąd podziela pogląd kuratora i zarządza wykonanie kary, a ta kara przez dwa czy trzy lata nie jest wykonywana. W związku z tym roznosi się wieść, że skuteczność kary i zabiegów kuratora są praktycznie żadne.
Chciałbym jeszcze powiedzieć, że ten stan – już kończę, Panie Senatorze – przekłada się również na nadal istniejące w dużej części kraju strukturalne bezrobocie, które w wielu gminach, ja jeżdżę po Polsce i widzę, utrzymuje się na poziomie 40-60%. Załatwienie pracy podopiecznemu w takiej sytuacji rodzi agresję ze strony zwykłych obywateli, którzy uważają, że w pierwszej kolejności pracę powinni otrzymać oni, a nie skazany. Podobna sytuacja dotyczy sprawy mieszkań socjalnych i innych spraw.
Panie Senatorze, to, co państwo zrobili i co pan osobiście zrobił, jest wyjątkowym przykładem tego, że determinacja polityków jednak może doprowadzić do stworzenia tego, co w innych krajach jest normą, mówię o probacji i stosowaniu kar nieizolacyjnych.
Chciałbym powiedzieć, Panie Marszałku, że Krajowa Rada Kuratorów wespół z centrum kształcenia kadr i przy udziale profesorów i kuratorów napisała „Zarys metodyki pracy kuratora sądowego”. Od trzydziestu lat jest to pierwsza publikacja. Wręczyliśmy ją panom ministrom, mamy również egzemplarz z dedykacją dla pana senatora.
Wydaje nam się, że jesteśmy na tyle dobrze zorganizowaną służbą, że szkoda by było przez fakt niedoinwestowania doprowadzić do jakiegoś załamania jej funkcjonowania bądź skuteczności, społecznego poczucia skuteczności tej służby. Panowie Ministrowie, powtarzam jeszcze raz, bardzo życzliwie i z dobrą wolą się do nas odnoszą. Zresztą z panem dyrektorem Paziewskim współpracujemy od lat, również z więziennictwem. Muszę powiedzieć, że ostatni program EQUAL „Nowa droga” wytwarza mechanizmy rutynowe i będziemy współdziałać w sytuacji zwalniania osób z zakładów karnych osób, ale widzimy tu zagrożenie dla wykonania tego wszystkiego w stopniu zadawalającym. Jesteśmy w trudnej sytuacji, dlatego nie stawiam żadnych wniosków. Mamy nadzieję, że kierownictwo resortu w dalszych pracach nad budżetem, bo pewnie będą następowały jakieś przesunięcia, znajdzie możliwość zarówno zwiększenia liczby kuratorów, jak i zapewnienia obsługi sekretarskiej przynajmniej tam, gdzie jej w ogóle nie ma.
Jeżeli pan senator pozwoli, to ja po posiedzeniu wręczę nasze opracowanie pod tytułem „Aktualna sytuacja kurateli sądowej w Polsce”, które otrzymali również panowie w kierownictwie resortu. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący Zbigniew Romaszewski:

Dziękuję bardzo.
(…)

Zapraszamy do zapoznania się z pełnym tekstem stenogramu, poprzez skorzystanie z linku zamieszczonego tutaj

* * * * *