Ciekawa książka


25 stycznia 2007 | DODAŁ: admin | KATEGORIA: Literatura |

Zamieszczamy informację kol.Tadeusza Jedynaka o bardzo ważnej książce dla Wszystkich Kuratorów, która ukazała się w ostatnim czasie!

Szanowne Koleżanki, Szanowni Koledzy,

Niedawno ukazała się praca pana doktora Roberta Opory, „Rola sędziów i kuratorów w resocjalizacji nieletnich” (Wydawnictwo Uniwersytetu Gdańskiego 2006, c. ok. 25 zł, 0-58 550-91-37). Są to bardzo obszerne fragmenty jego rozprawy doktorskiej.
Autor, młody pracownik naukowy Uniwersytetu Gdańskiego w sposób oryginalny ujmuje problematykę kurateli rodzinnej, koncentruje się bowiem na aspektach psychologicznych pracy kuratora rodzinnego, na wpływie jego nastawień, postaw, cech osobowości i innych cech podmiotu działań wychowawczych na efekty resocjalizacyjne w odniesieniu do nieletnich. Praca zawiera bardzo wiele trafnych spostrzeżeń na temat naszej grupy zawodowej, doniosłości stojących przed nią zadań oraz trudności, które uniemożliwiają pełne rozwinięcie zawartego w niej potencjału. Najważniejszy, w tej bardzo ważnej książce, jest – moim zdaniem – rozdział 3 poświęcony organizacyjnym i prawno-społecznym determinantom efektywności rodzinnej kurateli sądowej. Autor zwraca w nim uwagę na znaczenie zarządzania przez jakość w zespołach kuratorskich, na znaczenie kanałów komunikacyjnych w relacjach kurator-sędzia i na model kształcenia kuratorów, czyli te czynniki organizacyjne na które od pewnego czasu szczególną uwagę zwraca Prezydium KRK. Niezwykle interesujące są również wnioski płynące z badań ankietowych Autora (np. „Kuratorzy, którzy oceniają własną efektywność jako niską, bardziej negatywnie spostrzegają swoich podopiecznych”!). Autor zaprezentował również wykres Ishikawy i Pareto, jako narzędzie przydatne do analizy efektywności rodzinnej kurateli sądowej. Wprawdzie posługiwanie się tym narzędziem wymagałoby uzyskania odpowiedniej sprawności, niemniej jednak dobrze się stało, że została wskazana pewna propozycja w tym zakresie.
Ogólnie rzecz ujmując jest to praca niezwykle interesująca i pożyteczna. Drobne błędy, jak: nieścisłości terminologiczne (wymienne stosowanie pojęć nadzór – dozór), czy niewłaściwa interpretacja dodatku terenowego (jako ekwiwalentu za pracę w trudnych warunkach), jak też umieszczenie wśród zadań kuratora rodzinnego „doprowadzanie nieletniego do placówki”. Te drobne niedociągnięcia w skali takiego przedsięwzięcia badawczego nie mają żadnego wpływu na wysoką ocenę całości pracy. Przeciwnie należy wyrazić uznanie, że osoba nie związana profesjonalnie z kuratelą, posiada tak dobrą orientację na temat funkcjonowania kurateli, że popełniła tylko tak mało ważne uchybienia.
Uważam, że książka pana doktora Opory jest godna polecenia i powinna stać się obowiązkową lekturą kuratorów zawodowych, a kierowników zespołów i kuratorów okręgowych w szczególności.

Tadeusz Jedynak

* * * * *